Znowu Wikileaks

Drukuj

Ujawnienie przez WikiLeaks dokumentów dotyczących wykorzystywania przez CIA narzędzi do przechwytywania danych z komputerów i urządzeń mobilnych zdominowało prawie w całości serwisy informacyjne w działach poświęconych służbom specjalnym.

Przy okazji ukazało się sporo publikacji otwierających różne nowe wątki. Na przykład komentarz przedstawiciela chińskiego MSZ, który wyraża zaniepokojenie tym, że według doniesień, CIA wykorzystywała luki w oprogramowaniu urządzeń produkowanych w Chinach, m.in. przez koncerny Huawey i ZTE. Nie sposób jednak nie zwrócić przy okazji uwagi na to, że w Chinach poziom inwigilacji Internetu należy do najbardziej zaawansowanych na świecie. Z kolei BBC wyprodukowało film pokazujący w jaki sposób możliwe jest hakowanie telewizorów. Zupełnym prawdopodobnie zbiegiem okoliczności, wątek współpracy w monitorowaniu sieci pomiędzy służbami amerykańskimi i polskimi, zrobił się dodatkowo aktualny w Polsce, z powodu postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał że odmowa podania przez ABW do publicznej wiadomości informacji o ewentualnej współpracy z NSA musi być konkretnie i rzeczowo uzasadniona. Sąd nakazał ponowne rozpatrzenie skargi fundacji Panoptykon przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Problemy z Piongyangiem

 

Napięcie wokół sprawy zabójstwa przyrodniego brata dyktatora Korei Północnej spadło z czołówek mediów. Niemniej jednak problem Korei narasta. Widać to między innymi po deklaracji rządu Korei Południowej, że podnosi czterokrotnie – do 860 000 USD – wynagrodzenie dla uciekinierów z Korei Północnej, dysponujących wartościowymi z punktu widzenia Seulu informacjami. Wywiad południowokoreański zauważa, że ucieczki są coraz trudniejsze i łączą się z coraz wyższymi kosztami ponoszonymi przez przemytników ludzi. Jednym z najważniejszych celów wywiadowczych jest niewątpliwie północnokoreański program rakiet balistycznych zdolnych do przenoszenia głowic atomowych. Poszukiwane są także środki polityczne. W dyskusję na ten temat włączyły się Chiny.

Donald Trump a społeczność wywiadowcza

 

Deklaracje o prawdopodobnym zleceniu przez Baracka Obamę, podsłuchiwania otoczenia Donalda Trampa, w trakcie kampanii wyborczej okazały się wyraźnie bez pokrycia. Natomiast Kongres rozpoczął przesłuchiwanie kandydata na Dyrektora Wywiadu Centralnego (Narodowego), którym jest republikański senator Dan Coats, były członek senackiej komisji ds. wywiadu. Jego kandydatura musi jeszcze zostać zatwierdzona na głosowaniu plenarnym Senatu. Po około dwóch miesiącach ukrywania się ujawnił się Christopher Steele, były oficer wywiadu brytyjskiego, który skompletował dość kontrowersyjną dokumentację dotyczącą kontaktów obecnego Prezydenta USA z Moskwą. Na briefingu przed swoją firmą nie wyjaśnił jednak przekonywująco, ani dlaczego się ukrywał, ani czy ujawnił się z powodu braku zagrożenia. Niewątpliwie sympatii w kręgach wywiadowczych przysporzyła Trumpowi sprawa zwolnienia w Portugalii agentki CIA, która ponad rok oczekiwała w Lisbonie na decyzję o ekstradycji do Włoch. Wraz z 22 innymi funkcjonariuszami CIA została we Włoszech zaocznie skazana na więzienie za porwanie (a później przewiezienie do Egiptu) radykalnego muzułmańskiego duchownego mułły Omara. Sabrina De Sousa była jedyną osobą zatrzymaną do tej sprawy i po odwołaniu przez Portugalski sąd decyzji o ekstradycji do Włoch publicznie dziękowała Donaldowi Trumpowi za interwencję.

Aresztowania za szpiegostwo i terroryzm

 

W Berlinie rozpoczął się proces Pakistańczyka Syed Mustufa Haidera, zatrzymanego w lipcu 2016 roku i oskarżonego o szpiegostwo na rzecz służb irańskich. O sukcesie związanym ze zwalczaniem terroryzmu poinformowały służby malezyjskie. W lutym – jak twierdzą – udaremniły one zamach na Króla Arabii Saudyjskiej, który przebywał z wizytą w Kulala Lumpur. Czterech Jemeńczyków, dwóch Malezyjczyków i jeden obywatel Indonezji zostało aresztowanych w trakcie przygotowywania zamachu. Trudno jednak ocenić, czy sukces ten nie ma przysłonić problemów ze śledztwem toczącym się po zabójstwie Kim Jong-nam’a, w którym niektórych z głównych podejrzanych trzeba było zwolnić z braku dowodów.

Reformy służb w Polsce

 

W Gazecie Wyborczej opublikowany został artykuł zapowiadający zmiany w służbach specjalnych polegających m.in. na połączeniu Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Autor tekstu obawia się, że zmiany w strukturach mogą oznaczać wymuszone odejścia dla funkcjonariuszy, do których nowe kierownictwo służb nie ma zaufania, a cała reforma doprowadzi do upolitycznienia połączonych agencji.

 

Tekst ukazuje się równolegle na stronie Krótki Kurs Szpiegowania.

Czytaj również