Kryzys zaufania

Drukuj

Przeciek, z amerykańskich instytucji do mediów, danych dotyczących sprawcy zamachu terrorystycznego w Manchesterze i szczegółów konstrukcyjnych ładunku wybuchowego, spowodował kryzys w relacjach pomiędzy służbami antyterrorystycznymi Wielkiej Brytanii i USA. Tym bardziej, że nałożyło się to na protesty byłych wysokich rangą oficerów wywiadu izraelskiego, szacujących szkody po prawdopodobnym przekazaniu Rosji, informacji wywiadowczych dotyczących planów ISIS, zdobytych przez Mossad.

Dane sprawcy zamachu w Manchesterze nie zostały ujawnione przez służby brytyjskie, tylko „wyciekły” w Stanach Zjednoczonych. Ponieważ mogło to realnie zaszkodzić śledztwu, wywołało kolejną dyskusję o sensowności wymiany informacji gdy jedna ze stron jest nieszczelna.
Zresztą skutki były natychmiastowe. Brytyjska policja wstrzymała wymianę informacji dotyczących śledztw antyterrorystycznych ze służbami amerykańskimi, a brytyjska premier zapowiedziała, że sprawę przecieków będzie omawiała z prezydentem USA.
Według wielu komentatorów, można obawiać się, że zagrożona staje się w ogóle wymiana informacji pomiędzy, najbliżej współpracującymi ze sobą służbami specjalnymi państw anglojęzycznych, czyli w Sojuszu Pięciorga Oczu. Tym bardziej, że również w Izraelu toczy się dyskusja o warunkach wymiany informacji wywiadowczych z USA. Po tym jak tydzień wcześniej Donald Trump miał przekazać niezwykle wrażliwe informacje Siergiejowi Ławrowowi.

Trump Tower w cieniu Kremla

W Kongresie USA odbyło się kilka posiedzeń różnych komisji badających sprawę rosyjskiego wpływu na kampanię prezydencką i podejrzanych kontaktach doradców Donalda Trumpa z Rosjanami. Na jednym z ważniejszych, były dyrektor CIA nazwał rosyjskie ingerencje w prezydencką kampanię wyborcza – „bezczelnymi”.
Dzięki jednemu z ważniejszych przecieków okazało się, że informacje o rosyjskich planach uwikłania doradców Donalda Trumpa w relacje z Moskwą, i uzyskania w ten sposób wpływu na kandydata na prezydenta (jeszcze wtedy kandydata), amerykański wywiad uzyskał latem 2016. Przedmiotem dyskusji wysokich funkcjonariuszy rosyjskiego wywiadu i kremlowskich polityków byli przede wszystkim Paul Manafort i Michael Flynn.
Jednym z ciekawszych wątków tych ustaleń jest ujawnienie kontaktów, jednego z byłych kluczowych doradców Donalda Trumpa, Paula Manaforta z rosyjskim oligarchą Olegiem Deripaską.
Upubliczniona została także informacja, że śledztwem objęty został także Jared Kushner. Washington Post wyjaśnił, że zięć Donalda Trumpa został objęty śledztwem FBI  ponieważ próbował, za pośrednictwem ambasadora Rosji Sergeya Kislyaka uruchomić niezależny od urzędów amerykańskich niejawny kanał łączności z Kremlem.

Cyberszpiegostwo

Wątek koreański w poszukiwaniach autora robaka WannaCry spowodował szereg publikacji w różnych mediach, porządkujących informacje o „Jednostce 180„, czyli północnokoreańskiej komórce do wojny w cyberprzestrzeni.
Z kolei według danych zebranych przez specjalizującą się w cyberbezpieczeństwie firmie FireEye najczęstszym celem chińskiego szpiegostwa w cyberprzestrzeni są instytucje państwowe i najważniejsze firmy na Filipinach.
Po obawach, że oprogramowanie antywirusowe firmy mogło służyć rosyjskiemu wywiadowi, Eugene Kaspersky zadeklarował, że gotów jest przekazać USA kody źródłowe swoich programów. Chce udowodnić, że nie mogły one pomagać prorosyjskim hakerom w działaniach przeciwko Stanom Zjednoczonym.

W Azji niebezpiecznie

Szef wywiadu wojskowego USA ostrzegł, że atak nuklearny – jeżeli nie zostaną podjęte przeciwdziałania – ze strony Korei Północnej, na USA, to tylko kwestia czasu.
Wiele portali informacyjnych opublikowało za japońską gazetą „Asahi Shimbun” informację, jakoby przyrodni brat Kim Dzong Una, niedługo przed śmiercią spotkał się z agentem amerykańskiego wywiadu. „Według władz Malezji mężczyzna może mieć powiązana z amerykańskim wywiadem, każda jego wizyta w tym kraju jest szczegółowo odnotowywana.” Wątpliwości co do prawdopodobieństwa takiego zdarzenia budzi jednak pytanie: jaka jest wartość współpracownika wywiadu, który znajduje się pod obserwacją służb państwa pobytu i jaki interes mają malezyjskie służby, żeby to ujawniać.
Chińskie myśliwce ponownie zakłóciły lot amerykańskiego samolotu rozpoznawczego. Tym razem nad Morzem Południowochińskim.

Zatrzymania, aresztowania, oskarżenia, wyroki…

Ponownie wypłyną jeden z najważniejszych wątków obrony Kulbhushana Jadhava, skazanego w Islamabadzie na karę śmierci za szpiegostwo na rzecz Indii. Były generał armii pakistańskiej i jednocześnie wysoki funkcjonariusz ISI potwierdził, że Jadhav nie został aresztowany w Pakistanie, tylko porwany w Iranie.
Sześciu Japończyków zostało aresztowanych w Chinach za „nielegalną działalność”. Z kontekstu wynika, że chodzi o podejrzenie szpiegostwa. Trzy osoby zostały zatrzymane w Shandong i trzy w Hainan.
W reakcji na artykuł w New York Timesie informujący o rozbiciu siatki wywiadowczej USA w Chinach, specjalizujący się w informacjach o Azji portal News Junoon, opublikował listę pięciu chińskich agentów pracujących przeciwko USA, ujawnionych po 1981 roku.
W Waszyngtonie i Houston zatrzymano, a następnie oskarżono o szpiegostwo przemysłowe na rzecz Chin 7 osób uczestniczących w grupie, planującej kradzież technologii wytwarzania materiałów wykorzystywanych w przemyśle stoczniowym, wydobywczym i kosmicznym.
W Warszawie rozpoczął się proces Piotra C., byłego oficera Bazy Lotnictwa Transportowego, który gromadził dokumenty w celu „udzielenia ich” obcemu wywiadowi.
Były pracownik amerykańskiej firmy sektora zbrojeniowego przyznał się przed sądem do tego, że planował sprzedaż danych o tajnych technologiach satelitarnych. Jego próby kontakty z wywiadem rosyjskim zostały jednak zauważone przez FBI, które skierowało do niego funkcjonariusza „pod przykryciem”. Osobie, którą Gregory Allen Justice uważał za agenta rosyjskiego wywiadu zaoferował sprzedaż tajemnic swojej byłej firmy. W konsekwencji został aresztowany i czeka na wydanie wyroku.
Podejrzewany o szpiegostwo korespondent Deutsche Welle w Kongo został zwolniony.
Z Estonii zostali wydaleni dwaj rosyjscy dyplomaci. AFP, która podała tę informację jako jedna z pierwszych, łączy tę ekspulsję z wcześniejszym skazaniem obywatela rosyjskiego za szpiegostwo dla GRU.

Niestety

Zmarł Roger Moore, najbardziej znany odtwórca postaci Jamesa Bonda.

Tekst opublikowany równolegle na stronie „Krótki kurs szpiegowania”.

Czytaj również