Bezradna Europa

Drukuj

Czy system antyterrorystyczny w Europie nie działa? Wydarzenia w Manchesterze i w Londynie pokazują, że służby informacyjne nie potrafią przewidzieć zamachów i co za tym idzie im zapobiec. Brytyjczycy analizują powody dla których nie potraktowali poważnie ostrzeżeń o terroryście z Manchesteru i nie wiedzieli o jego podróży wokół Morza Śródziemnego. Z wielu krajów, w tym z Izraela, płyną sygnały, że europejski system wymiany informacji jest niekompletny. Na przeciwległym krańcu globu, wywiadowcze i kontrwywiadowcze aktywa, rozbudowują Chiny.

Na systematyczne osłabianie brytyjskich służb specjalnych zwrócił uwagę The Guardian. Według danych zebranych przez autorkę tekstu rząd brytyjski od 2010 roku ogranicza wydatki na bezpieczeństwo i zmienia priorytety na bardziej związane z zagrożeniami w Internecie. Została zmniejszona liczba funkcjonariuszy służb specjalnych (w 2010 roku było ich 12 700) i pomimo obietnic związanych z zagrożeniami terrorystycznymi, liczba etatów nie została ponownie zwiększona.
Krytyczną ocenę funkcjonowania europejskiego systemu wymiany informacji związanej z zagrożeniem terrorystycznym, opublikowała także izraelska Debka. Eksperci z Izraela zwrócili uwagę na to, że informacje o wyjeździe zamachowca z Manchesteru do Syrii i (przez Turcję) do Niemiec miały wywiady francuski i niemiecki.
To między innymi z tego powodu Brytyjska Security Service (MI5) prowadzi postępowanie wewnętrzne w celu wyjaśnienia dlaczego zbagatelizowała ostrzeżenia dotyczące zamachowca z Manchesteru Salmana Abedi. Według agencji Reuters’a był on w grupie ok. 20 000 osób podejrzanych o radykalne poglądy, ale nie wśród 3000 poddanych rzeczywistej obserwacji. I to pomimo wcześniejszych ostrzeżeń z trzech różnych źródeł.

Tymczasem w Chinach

Media państwowe coraz mocniej zwracają uwagę na zagrożenia zewnętrzne, w tym wywiadowcze. Weszły w życie nowe przepisy dotyczące cyberbezpieczeństwa. Nakładają także na firmy prywatne dodatkowe obowiązki ochrony informacji. Większość komentarzy wskazuje na to, że ustawa ma szczególnie kontrwywiadowczy charakter.
Pomimo międzynarodowych protestów, w tym amerykańskich, Pekin zaznacza wyraźnie swoje roszczenia do przyległych mórz. Rozpoczęła się budowa podwodnych instalacji do celów rozpoznawczych i wywiadowczych na Morzu Południowochińskim.
Według informacji The Sun opracowany został prototyp bezzałogowca nowej generacji. Chiński dron zasilany energią słoneczną, nie wymagający lądowań w celu uzupełniania paliwa, może wprowadzić zupełnie nowe możliwości do szpiegostwa elektronicznego.
Kolejny obywatel Japonii został zatrzymany i przesłuchiwany w związku z naruszeniem przepisów o bezpieczeństwie narodowym Chin.

Zatrzymania, aresztowania, zarzuty, wyroki…

Australijski filmowiec został zatrzymany za szpiegostwo w Kambodży. Sterował dronem, który latał nad grupą ludzi zgromadzonych w związku z wyborami lokalnymi.
Dwóch Czechów, którzy fotografowali instalacje graniczne na wyspie Lemnos zostało skazanych na 2,5 roku więzienia każdy. Sąd nie uwierzył w ich zeznania, że fotografie miały być wykorzystane do tworzenia gry komputerowej.
Na sześć lat więzienia został skazany oficer US Navy za szpiegostwo na rzecz Chin. Sąd ustalił, że ujawniał on tajemnice wojskowe swojej chińskiej przyjaciółce, którą poznał w Internecie, ale odwiedzał w Chinach. Ukrywał także swoje kontakty z wojskowymi z Tajwanu.

Plotki itp.

Naveed Jamali, autor popularnej książki „Jak złapać rosyjskiego szpiega„, a wcześniej uczestnik jednej z ważnych operacji kontrwywiadowczych FBI, były podwójny agent radzieckiego i rosyjskiego wywiadu podejrzewa, że zięć Donalda Trumpa mógł być rosyjskim agentem, albo przynajmniej kandydatem. Informacje o tym, że Jared Kushner jest objęty śledztwem kontrwywiadowczym wywołały plotki, że może być on także izraelskim agentem.
Były szef zespołu odpowiadającego w CIA za poszukiwanie Osamy Bin Ladena został koordynatorem działań wywiadu USA wobec Iranu.
Na liście osób objętych sankcjami ONZ (dotyczą one m.in. zakazu podróży i zablokowanie aktywów bankowych) znalazł się m.in. szef północnokoreańskiego wywiadu Cho Il-u.
W związku ze śmiercią Manuela Noriegi media wyciągały jego wieloletnią współpracę z CIA.
Turecki Minister Spraw Zagranicznych stwierdził, komentując interwencje niemieckich i francuskich polityków w sprawie zatrzymań współpracowników mediów, że korespondenci zagraniczni (w tym obywatele tureccy) nie są dziennikarzami tylko szpiegami.

Tekst opublikowany równolegle na stronie „Krótki kurs szpiegowania”.

Czytaj również
  • Jacek Zarazek

    Zdrowy rozsądek nakazywałby w tej sytuacji natychmiast podjąć radykalne kroki. Ja proponuję przywrócenie kary śmierci za terroryzm z opcją natychmiastowego wykonywania na miejscu i bez wyroku sądowego. Ponadto należałoby wydalić z Europy wszystkich muzułmanów. Jak podaje Washington Post, czyli amerykańska Gazeta Wyborcza, 82% terrorystów rekrutuje się z pośród muzułmanów już posiadających obywatelstwo danego kraju. Zdaniem WP jest to argument za dalszym przyjmowaniem uchodźców. Świadczy to o głupocie redaktorów WP, bo dalsze przyjmowanie spowoduje raczej, że ten wskaźnik wzrośnie do 100%, ale kto powiedział, że dziennikarze muszą być mądrzy, zwłaszcza, że chodzi o wymienione gazety? Jeśli politycy nadal będą tylko „okazywać żal”, to należy stworzyć ruch obywatelski oskarżający ich o współudział w aktach terroru przez zaniechanie. Czas, żeby obywatele ujęli sprawy w swoje ręce.

    • Janusz Watut

      Wcześniej trzeba wydali katolików z polski, są w przestępczej czołówce w UK